O mnie / kontakt

Kim jestem? Polką urodzoną w ubiegłym wieku, żoną, matką, wdową, powtórną ciągle jeszcze żoną, niestatystyczną Polką. 
Piękniałam, dojrzewałam w czasach, kiedy kobiety nosiło się na rękach. Byłam już prezesem firmy... i co najważniejsze: byłam młoda. Miałam stosunki ;-) i chody ;). Kochałam i byłam kochana - miałam męża i dzieci, pieniądze i fart. Ciągle to "i". Teraz zostało tylko "i". Nie miałam czasu jak mają ślimaki, żeby się zatrzymać. Patrzę na siebie w lustro, stojąc na nago - westchnęłam... oko przymknęłam i nie zamierzam pogrążać się w depresji. Prawda jest naga. Przeterminowana z kończącym się terminem ważności, dawno po okresie gwarancyjnym... jednak nie zamierzam być przezroczysta... Ni srebro, ni złoto, lecz chodzi o to by młodym być, zakochanym być i kochanym być, i mieć wciąż dwadzieścia pięć lat. Jakoś tak śpiewał Jerzy Połomski - gwiazda piosenki lat sześćdziesiątych XX w. (boże... jak to brzmi). 




Kontakt: 

e-mail: starakobieta.i.ja@gmail.com

36 komentarzy:

  1. Dzisiaj Cię poznałam i od razu polubiłam. Jesteś ciekawą i wyraźną osobowością a ja takie osoby lubię. Kobieto co Ty zrobiłaś że ja tak długo u Ciebie siedzę. Już zmykam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, ja w gruncie rzeczy całkiem fajna jestem(bez fałszywej skromności;-))chyba, że mnie ktoś wkurzy, bo zachowa się jak cham. Wtedy już tak miło nie jest. Dziękuję, że chcesz przy mnie być:-))Ściskam serdecznie.

      Usuń
  2. Jestem ciągle zachwycona Twoim pisaniem,poczuciem humoru i swadą Stara Kobieto- piszę z szacunkiem.Tak mało jest piszących blogerek. Będę tu wracać z niesłabnącytm zainteresowaniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie. Uwielbiam gości.Szkoda, że jeszcze tak nie działa internet, żebym mogła Ci zaparzyć zdalnie kawę i podać swój sernik. Pozdrowionka.

      Usuń
  3. Fajnie napisane! Podoba mi się! A Stara Kobieta to na pewno nie Ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i cieszę się, że się Tobie Jolu podoba:-)) A Star Kobieta to ja...niestety;-), ale lubię ją... znam całe życie,wię raczej innego wyjścia niż ją zaakceptować - nie mam:-))

      Usuń
  4. Elegancka, kobieca, wygadana, z dystansem do siebie, z fenomenalnym poczuciem humoru, wulkan pozytywnych emocji i hipnotyzujący uśmiech......bo w jednym słowie nie sposób Ciebie 'Stara Kobieto' opisać!
    Szczęściara ze mnie,że mogłam Ciebie poznać !
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem szczęściara, że poznałam Cię osobiście. Data 2 lutego 2002 roku, to smutne wspomnienie, a teraz dzięki poznaniu Ciebie Małgosiu to zmienię... 2 luty 2017 roku napisałam(trochę staromodnie w kalendarzu,i do tego piórem) ... "Poznałam Małgosię, wesołą i rozumiejącą w lot mój czarny humor dziewczynę, która dodatkowo okazała się empatyczną kobietą, i tego dnia odczułam, że odbiera na moich falach ktoś inny niż ja.i teraz to są wspólne fale. To wspaniałe uczucie. Poznałam Ją dzięki Pawłowi, mojemu dentyście od nastu lat. Chyba mu wyślę kwiaty... pomyślałam... albo upiekę ciasteczka. Choć jedno i drugie to stanowczo za mało za taki fart. Facet, a przydał się nie tylko jako dentysta...o!" Na tym zakończyłam wpis, a w myślach dodałam i teraz tu piszę, że... że ja to mam szczęście. Szczęściem jest bowiem poznawać nowych ludzi i do tego tak pozytywnie do nas nastawionych.Taka żywa Małgosia, której nie trzeba wymyślać, bo jest... o kurczę, to odlotowe uczucie jest. Mam kolejną osobę, o której myśleć będę serdecznie. Ależ ja bogata jestem:-))
      .

      Usuń
  5. Chyba pierwszy blog, który mi się tak spodobał! Mimo tego, że ledwie skończyłam osiemnaście lat to przemawia do mnie Pani styl pisania i to co Pani pisze. W tych słowach jest taka mądrość i kopniak do działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło to przeczytać. Mam córkę w Twoim wieku( 18-lat skończy za 4 miesiące), to ona się uparła, żebym pisała tego bloga. Ona była od początku motorem tego działania i nie pozwala mi nacisnąć na hamulec...no to jadę:-) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Od dziś wpaam do Ciebie na serniczek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadaj, wpadaj będzie mi niezmiernie miło:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpadłam do Ciebie i już zostanę....stałym czytelnikiem.
    Jesteś super babeczką z poczuciem humoru o lekkim piórze.Pozdrawiam
    Ps.a na zdjęciach nie widzę starej kobiety!!ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość, radość, że wpadłaś i chcesz zostać na dłużej. Postaram się nie zanudzić Cię i ugościć najlepiej jak umiem. By czas u mnie, nie był czasem straconym. Witam serdecznie:-))

      Usuń
  9. Cóż powiedzieć... jestem tu z rewizytą. Nie wiem jak trafiłaś do mnie / czekałam na taki komplement długo /... Ale wiem, że z pewnością u Ciebie pobuszuję częściej. Dlaczego? Bo ubierasz w słowa doświadczenia Artemyszy - kolejnej Starej Kobiety...jakże inaczej starej niż inne stare...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawska jestem i wszędzie się wciskam. Jeszcze tyle nie wiem, tyle wiedzieć bym chciała i zobaczyć, doświadczyć nawet po kilka razy, a tu czas jak dym z komina ucieka, i rozprzestrzenia w nicość. Dziękuję za to, że chcesz być moim gościem i jesteś chętna by czytać mnie. Postaram się,
    zachować w Twej pamięci ciekawie i miło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukając znajomych, którzy poratowaliby mnie w plebiscycie trafiłam na Ciebie, bo jesteśmy w tym samym kręgu i od razu uśmiechnęłam się czytając Twój opis :) Polubiłam Cię z miejsca, bo masz podobną do mojej filozofii życiowej.
    pzdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za pozytywny odbiór. Fajna jest myśl, że ktoś myśli do nas podobnie i nie jesteśmy odosobnione w swoich zapatrywaniach na życie. Taka myśl jest niezwykle budująca:-)Dziękuję Ci, że jesteś i odezwałaś się do mnie:-)Przesyłam wiele, specjalnych dla Ciebie uśmiechów:-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za wizytę u mnie, przejrzałam dzisiaj pobieżnie Twojego bloga, zapisałam sobie link do niego i w wolnym czasie przeczytam go od deski do deski. Widzę w Tobie bardzo bliską mi mentalnie osóbkę, z przyjemnością będę tutaj wpadać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość mnie rozpiera gdy dowiaduję się, że ktoś jest podobny do mnie w swoim patrzeniu na świat:-) Witam Cię serdecznie moja nowa Bratnia Duszo!-)

      Usuń
  14. Mam przyjacółkę, która twierdzi, że trzeba być JAKIMŚ wbrew ogólnym trendom... że może lepiej być niewidzialnym, bo co ludzie powiedzą...
    Brawo za to, że chce Ci się chcieć. Dzięki takim kobietom nie czuję się samotna w swoich przeróżnych pomysłach na rozwój osobisty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet powietrze staje się widzialne(smog), a co dopiero człowiek...każdy człowiek jest wyjątkowy, niepowtarzalny, ale nie każdy ma chęć, żeby to uzewnętrznić... nie bać się okazywać emocji, swojej prawdy...i nie obchodzi mnie co ludzi opowiadają w złym kontekście...mają do tego prawo, tak ja mam prawo do swojego postępowania(pod warunkiem, że nie szkodzę nikomu...a nie szkodzę chyba tym, że jestem radosna i nie pozwolę sobie na złe, niszczące emocje). Dziękuję za pozytywny odbiór mojej skromnej osoby...dzięki takim słowom, jeszcze bardziej chce mi się żyć:-))Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna z Ciebie kobieta :) świetny blog. Bardzo fajnie, lekko i przyjemnie czyta się Twoje posty :)
    Zapraszam również do siebie :)
    http:\\magdaiadas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Serdecznie dziękuję za przemiłą opinię i oczywiście przyjmuję zaproszenie:-)) Serniczek będzie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzień dobry, poznaję Twojego bloga, myszkuję i coraz bardziej mi się tu podoba. Miło będzie do Ciebie zaglądać.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam bardzo serdecznie, cieszę się, że Ci się podoba...uwielbiam gości i do tego takich serdecznych:-) Ściskam gorąco:-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzień dobry! Trafiłam tu przypadkiem via spis blogów o książkach u kogoś na blogu. Spodobało mi się i będę pewnie czasem wpadać!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Jeszcze tu wrócę!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wdzięcznie dziękuję i serdecznie zapraszam:-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam serdecznie;dziękuję losowi że Cię w tych stronach poznałam,tzn.granice nie mają znaczenia.Chyba w realu mogłabym Cię nazwać 'koleżanką' co do tej pory mi się nie udało,chyba rozumiesz z jakich powodów.Tak często di Ciebie zaglądam, że jak nie ma nic nowego , to pytam -jeszcze nic do mnie nie napisałaś-ha ha.Nie wyobrażasz sobie jak ważną stałaś się dla mnie osobą.Pozdrawiam Cię serdecznie i spróbuję Cię kiedyś odszukać w realu. Życzę Ci miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, gdyby nie tzw. proza życia pisałabym codziennie(to moje marzenie). Bardzo tego pragnę i wiem, że niedługo tak będzie...wierzę, że się spełni:-) Bardzo wzruszyły mnie Twoje słowa.Czekałam na przystanku na spóźniony autobus. Coś mnie tknęło, spojrzałam w telefon, uruchomiłam dane... a tu wiadomość ... słowa, że "jestem ważna" dla Ciebie. W ważnym momencie je otrzymałam ... nawet nie wiesz jak bardzo. Cofnęłam się do domu. Inna to będzie sobota niż myślałam:-)) Też Cię spróbuję poszukać:-) Może wspólnymi siłami odnajdziemy się? Ściskam Cię bardzo MOCNO i życzę samych radosnych chwil:-)

      Usuń
  23. Mogłabym , z całym spokojem, napisać : vene, vide... Ale ostatnie powinno być inne. Tak, czytałam troszkę Twoje wpisy. Bardzo ciekawa kobieta, bardzo ciekawie prezentujesz swoje myśli, siebie. Ale dlaczego stara? Na zdjęciach promieniejąca, piękna. Chętnie poznam Twoje imię. Bardzo chciałabym wiedzieć z jakiego miasta jesteś? Na zdjęciach jesteś w pięknym parku. Trochę przypomina mi park z mojego rodzinnego miasta. Bardzo chętnie porozmawiałbym . Jest tyle tematów. Tymczasem pozdrówko. Myślami jestem z Tobą. Ola

    OdpowiedzUsuń
  24. Przemiła Olu. Na imię mam Dorota i mieszkam od pierwszego dnia, dnia urodzin - w Poznaniu. Z wielką przyjemnością z Tobą porozmawiam na każdy temat. Nie unikam żadnych. Lubię ludzi, choć czasami są chwile, że nie rozumiem sama siebie dlaczego jeszcze się od nich nie odwróciłam...ale to są krótkie momenty. Dziękuję z ogromną wdzięcznością za dobre słowa i do zobaczenia:-)))

    OdpowiedzUsuń
  25. "Spotkałyśmy"się już wcześniej rozmawiając o rokendrolowych starszych dziewczynach:):) A teraz tutaj...Odważnie piszesz a mało która z nas ma odwagę powiedzieć na głos..o kurcze to już się stało..przestałam być młoda....Nie jest to łatwe dla kobiet..na szczęście mamy duszę i ta pokazuje nasz wiek właściwy:):):)Mnie wiek dojrzały przyniósł większą swobodę:): Najważniejsze abyśmy siebie samą nie uznały za starą na wszystko.....że za pózno i tam takie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Za późno? Można nadrobić wszystko tylko trzeba mieć odwagę i zrozumieć, że do pewnych spraw już nie jesteśmy...np.do rodzenia dzieci, ale możemy choć w inny sposób korzystać z przyjemności bycia w bliskości z mężczyzną, czerpać radość ze słuchania i oglądania rzeczy, których kiedyś nie zauważałyśmy, bo inne były priorytety...albo zwyczajnie nie umiałyśmy ich dostrzec...teraz jest czas, żeby zrobić dla siebie coś więcej...a wiek? rząd cyferek, który ważny jest dla statystyk...dla mnie liczy się to co we mnie i co ja z siebie mogę jeszcze dać, a dając pomnażać swoje szczęście. Jeszcze ważne, żeby nie dać się indoktrynować i zastraszać NIKOMU. Wszyscy mają prawo do wolności i do własnych wyborów - suma ich to właśnie jest życie, nasze życie:-))) Dzięki wdzięczne, że do mnie napisałaś...cieszę się, że mnie rozumiesz:-) Ściskam bardzo serdecznie:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że podobnie myślimy,fajnie:)
      Przede mną tyle nowego, że ho,ho:):):)
      Do miłego!!!!

      Usuń
    2. To trzymam kciuki, żeby fajnie wyszło, tak fajnie, że ho, ho:):):) Buziaki:-)

      Usuń