niedziela, 6 sierpnia 2017

Ujędrniające serum do ciała "Zielona kawa"


Bardzo lubię pić zieloną kawę. Odpowiada mi jej smak, aromat oraz cała paleta drogocennych działań. W kosmetykach spotykam się z nią jednak chyba po raz pierwszy. Ale za to jaki jest ten pierwszy raz! 😉😈 Ujędrniające serum do ciała "Zielona kawa"  to kolejny hit stworzony przez Fitomed.

Serum do ciała Fitomed ma zmniejszyć objawy cellulitu i poprawić wygląd skóry poprzez jej napięcie i wygładzenie. Produkt jest pozbawiony silikonów, barwników, parabenów i substancji zapachowych. Jego skład został oparty na naturalnych produktach, które od wieków są znane jako substancje upiększające 😊

Świeży napar z ziaren ekologicznej kawy zielonej, kompleks ziołowy w liposomach (bluszcz pospolity, korzeń ruszczyka, kwiaty kasztanowca, guarana, alga), promotory przenikania (sorbitol, glukoza), kwas hialuronowy, witaminy z grupy B, kofeina i karnityna, olejek lawendowy... to musi dać (i daje!) świetny efekt.
  • Świeży napar z zielonej kawy jest bogatym źródłem antyoksydantów – związków hamujących szkodliwe reakcje utleniania w organizmie,przyśpiesza procesy spalania tłuszczów, reguluje krążenie krwi, oczyszcza ciało z toksyn i spowalnia procesy starzenia się skóry.
  • Bluszcz pospolity ułatwia przenikanie do skóry substancji zawartych w serum. Przyśpiesza rozpuszczanie tłuszczów oraz działa zmiękczająco na powierzchnię naskórka. 
  • Korzeń ruszczyka i kasztanowiec wspomagają pracę naczyń krwionośnych, zwiększając przepływ żylny oraz usuwają obrzęki.
  • Guarana przyśpiesza procesy rozkładu tkanki tłuszczowej oraz wstrzymuje tworzenie się nowej tkanki. Zmniejsza i zapobiega powstawaniu obrzęków. Nadaje skórze sprężystość oraz hamuje procesy starzenia.
  • Algi odżywiają naskórek, redukują cellulit oraz zmniejszają stany zapalne skóry.
  • Kwas hialuronowy wygładza skórę, spłyca blizny, nawilża. 
  • Witaminy z grupy B redukują cellulit i wpływają na poziom dotleniania tkanek, biorą udział w syntezie kolagenu, ułatwiają spalanie tłuszczy oraz redukują objawy cellulitu.
  • Kofeina zmniejsza procesy gromadzenia się tłuszczu, wygładza i uelastycznia skórę oraz wpływa na procesy mikrokrążenia.
  • Karnityna uczestniczy w przemianie kwasów tłuszczowych w energię, jest także odpowiedzialna za prawidłowy metabolizm lipidowy.
Według badań aplikacyjno-aparaturowych po 3-tygodniowej aplikacji serum ujędrnia, wygładza, napina i zwiększa elastyczność skóry o 20%. Pozostawia uczucie gładkiej i satynowej skóry.... mogę to z czystym sumieniem potwierdzić! 😃 Serum widocznie nadaje skórze sprężystość, poprawia znacząco poziom jej nawilżenia i napięcia. Ma lekką konsystencję, jest zaskakująco wydajny, niewielka ilość wystarcza na pokrycie dużej powierzchni ciała. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Stosuję go przede wszystkim na ręce i uda - po jego zastosowaniu czuję się tak jakbym wciągnęła na ramiona / uda pończochy. Skóra jest ściągnięta i ujędrniona. Po dłuższym okresie regularnego wklepywania mogę śmiało stwierdzić, że stan mojej skóry uległ znaczącej poprawie. Struktura ciała została wyrównana, cellulit przestał być tak widoczny. Ujędrniające serum do ciała "Zielona kawa" świetnie radzi sobie z moją rozkapryszoną (w tym wieku już tak jest... 😉) skórą. Nie daje jej ani chwili wytchnienia i nie pozwala jej się rozleniwić... i rozwlec jeszcze bardziej 😉 Jak się skończy, to kupię sobie jeszcze jedno to serum (chyba się uzależniłam 😉)


28 komentarzy:

  1. Na takie serum to i ja bardzo chętnie bym się skusiła :) Zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest super...powaga!Polecam gorąco:-))

      Usuń
  2. Fitomet ma w ofercie fajne produkty z dobrymi skaldami i nie drogie więc nie dziwie sie ze i Ty je polubiłaś. Co do tego serum to przy mojej płytko unaczynionej skórze to raczej produkt nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo jest bardzo dobrze działające:-))

      Usuń
  3. Cudownie że u ciebie się tak sprawdziło może sama sobie kupię :) albo dla mojej mamy:) na cellulitis fajne jest też szczotkowanie ciała :) polecam! buZiaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotkowanie jest fajne, ale chyba zbyt wykończona jestem wieczorem, żeby sobie coś jeszcze szczotkować, oprócz włosów;-)) A ten preparat super godny polecenia:-))

      Usuń
  4. Wydaje się całkiem ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy preparat ;) kawę zieloną popijam ostatnio, więc może do pielęgnacji zewnętrznej też warto ją włączyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę koniecznie wypróbować, nie wiedziałam, że Fitomed ma w swojej ofercie taki produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fitomed - bardzo udana firma. Szczerze polecam:-)

      Usuń
  7. Oj przydałoby mi się, muszę co nie co ujędrnić :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam wcześniej zacząć, ale ciągle nie miałam czasu - takie usprawiedliwienie;-))Serdeczności:-))

      Usuń
  8. Dorotka, ja za moją Beti powtórzę to samo :) Jest co ujędrnić, co tu dużo pisać.
    A jeśli chodzi o zieloną kawę, to rzeczywiście można z niej czerpać.
    Bardzo konkretna recenzja, która zachęca do wypróbowania kosmetyku na sobie :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całe połacie do ujędrnienia, jakbym się za nie solidnie zabrała już wcześniej, to dzisiaj tyle napracować bym się nie musiała;-) A ten kosmetyk bardzo u mnie się sprawdził:-))Serdeczności ogromne:-))

      Usuń
  9. ciekawe serum.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślałam z początku, że tak się spisze:-))Buziaki:-))

      Usuń
  10. Jestem tutaj pierwszy raz i zostaje na dłużej. Bardzo fajnie prowadzony blog :) Super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dzięki serdeczne, kłaniam się nisko:-))

      Usuń
  11. ani nie piłam, ani nie używałam zielonej kawy w kosmetykach ;o

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kosmetyki z zieloną herbatą i kawą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super recenzja, lubię naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że są takie produkty. Ja mam zbyt dużo naczynek na udach, także rezygnuje już takich produktów. Boje się, bo kiedyś używałam podobnych i teraz mam uda jakie mam.

    OdpowiedzUsuń