wtorek, 11 kwietnia 2017

Polny warkocz, czyli moc natury i demakijaż bez udręki


Polny Warkocz to linia organicznych, słowiańskich, zamkniętych w ciemnych, szklanych pudełeczkach, pięknie pachnących kosmetyków. Zazwyczaj nie przywiązuję wagi do aspektu wizualnego kosmetyków, ale pierwsze wrażenie w przypadku produktów Polny Warkocz jest ważne. Piękne etykiety, które przywodzą na myśl naturę zawierają nietypowe opisy, które są cytatami z dawnych, słowiańskich recept na urodę. Co więcej niektóre produkty z linii "mówią" o sobie w pierwszej osobie liczby pojedynczej ;-)

Skusiłam się na dwa produkty:


Rumiankowa esencja micelarna to 100% naturalny, bardzo łagodny płyn do demakijażu twarzy i oczu, który rewelacyjnie radzi sobie z nim. Hydrolat rumiankowy zawarty w esencji łagodzi podrażnienia i działa na skórę kojąco. Nie powodował u mnie zaczerwień ani nie podrażniał oczu (mimo ich wrażliwości). Zawarty w produkcie D – panthenol oraz gliceryna spowodowały, że nie czułam po demakijażu ściągnięcia i wysuszenia skóry. Skóra była oczyszczona, delikatnie nawilżona i  "uspokojona". Jedyne zastrzeżenie jakie mam do tego produktu to jego ilość... zaledwie 100 ml, które przy codziennym wieczornym demakijażu wystarcza na max. trzy tygodnie. Poza tym: rewelacja! Demakijaż przez trzy tygodnie nie był dla mnie udręką :) 

Moja ocena: 5/6


Mazidło odżywczo kojące: tarczyca bajkalska i polny mak to kosmetyk polecany w pielęgnacji cery wymagającej regeneracji. Nakładany pod wieczór, po demakijażu dodatkowo koi skórę, odpręża, rozluźnia jej napięcie, daje wytchnienie. Piękny, jakby cytrusowy zapach potęguje wrażenie relaksu. Mazidło z Polnego Warkocza to bardzo wydajny, gęsty krem o piankowej strukturze, które podczas smarowania staje się delikatnym masełkiem. Wystarcza jego niewielka ilość, żeby pokryć nim całą twarz. Jest dosyć tłuste, więc stosowanie go przy porannej pielęgnacji jest niemożliwe (przynajmniej w moim przypadku). Przez noc ładnie się wchłania i odżywia skórę

Zawiera mdz. innymi: 
  • Bajkalinę, przedłużającą aktywne życie fibroblastów, komórek skóry właściwej odpowiedzialnych za produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego
  • Olej z nasion maku polnego bogaty w cenne kwasy tłuszczowe, białka, śluzy, witaminy i minerały, który dobrze nawilża, wygładza i ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność oraz mikrokrążenie, natłuszcza oraz koi.
  • Olejek May Chang  wykazujący właściwości przeciwdepresyjne i odprężające. Działa uspokajająco, łagodząco, relaksująco, poprawia nastrój.
  • Masło Shea, które regeneruje, wzmacnia i uszczelnia tzw. cement międzykomórkowy. 
  • Witaminę E podwyższającą zdolność wiązania wody przez komórki.
Mazidło odżywczo – kojące to nie tylko bogaty skład, ale także brak konserwantów, GMO, syntetycznych barwników, sztucznych kompozycji zapachowych, silikonów, formaldehydu, pochodnych ropy naftowej, parafiny, olejów mineralnych. 

Bardzo fajny, naturalny, dobrze działający, ładnie pachnący produkt :) 

Moja ocena: 5/6

44 komentarze:

  1. Kosmetyki wyglądają na bardzo ciekawe, pierwszy raz spotykam się z takimi produktami. Świetna recenzja. Pozdrawiam.
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, a kosmetyki jeszcze raz bardzo polecam:-)

      Usuń
  2. Mnie ich kremy i emulsje bardzo kuszą kilka razy nawet przeglądałam ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się wreszcie skusić i na własnej skórze przekonać:-))

      Usuń
  3. Samo opakowanie mówi już -kup mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda...zawartość też nie zawodzi:-)

      Usuń
  4. Esencję rumiankową i ja bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się właśnie skończyła, a bardzo dobrze mi się sprawiała:-))

      Usuń
  5. Nie znam tej firmy ani tych kosmetyków, ale płyn micelarny do demakijażu mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatny i dobrze zmywający...niestety już mi się skończył...będę musiała uzupełnić jego niedobór:-))

      Usuń
  6. Pierwszy raz te cuda widzę i wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają z wierzchu zachęcająco i w środku też mają dobre preparaty:-))Polecam szczerze:-)

      Usuń
  7. Takie produkty są przeznaczone szczególnie dla mnie ! Nie znam niestety produktu ale zawsze mogę poprosić Mamusię aby mi je przywiozła. Cenie sobie naturalne składniki, więc dziękuję za post. Buziaczki Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Dziękuję za miłe słowa i polecam się na przyszłość. Pozdrawiam Ciebie i Mamusię bardzo gorąco:-))

      Usuń
  8. Gdzieś juz widziałąm te kosmetyki! Zachęcają subtelnym opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opakowanie bardzo wyważone i eleganckie przy tym, a zawartość też sprawdza się (bynajmniej u mnie;-))

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Lista sklepów internetowych: http://laboratorium.cosmeceuticum.pl/sklepy-internetowe/

      Stacjonarnych :-)

      http://laboratorium.cosmeceuticum.pl/sklepy-stacjonarne/

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za info. Już zerknęłam na stronkę i się skuszę. Mieszkam tuż obok Olkusza, więc wkrótce poczynię zakupy:)

      Usuń
    3. Udanych zakupów i radości z ich dokonania:-))

      Usuń
  10. Niestety nie są mi znane te kosmetyki,ale po takiej recenzji chyba warto się skusić i wypróbować 😊
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj...nie zawiedziesz się...ja się nie zawiodłam:-) Ściskam serdecznie:-)

      Usuń
  11. jak skończę zapasy na pewno sięgnę po te cudaki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o takiej nazwie firmy, stosuję zupełnie inne kosmetyki, ale kto wie, może się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdego dnia uczymy się, dowiadujemy czegoś nowego i to wspaniałe jest, że w ten sposób możemy dokonywać wyborów...swoich wyborów:-))

      Usuń
  13. Rumiankowa esencja micelarna brzmi dobrze 👍

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo nie zaciekawiłaś tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło...może wypróbuj, ciekawe jak sprawdzą się u Ciebie. Myślę, że dobrze...rumianek to takie delikatne ziółko:-))

      Usuń
  15. Ależ ja mam zaległości w kosmetycznym temacie! Nie dość, że nie używałam, to nawet nie słyszałam o kosmetykach tej linii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz usłyszałaś i możesz sobie przetestować, a nuż to będą te jedyne dla Ciebie:-)Oby tak było:-)

      Usuń
  16. Great post!:D
    If you want that we follow each other,let me know by leaving a comment here ---> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2016/10/first-giveawaaaay-halloween-with.html
    (Btw, that giveaway is over)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla polnego warkocza jestem na tak, ich kosmetyki świetnie się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, że również je lubisz, masz o nich dobre zdanie...cieszę się bardzo:-)

      Usuń
  18. Nigdy nie słyszałam o tych kosmetykach ale po Twoim poście bardzo jestem ich ciekawa :) Bardzo przypadła mi do gustu ich nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nazwa taka letnia, słowiańska, bliska sercu...a kosmetyki faktycznie delikatne, ale z dobrą mocą:-)

      Usuń
  19. rumiankowa esencja jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam kolejny raz...jest cudna...szkoda, że właśnie mi się skończyła:-)

      Usuń
  20. Szkoda że taka mała ta esencjamoja skóra lubi się z rumiankiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też żałuję, że w takim małym opakowaniu zawiera się ta fantastyczna esencja...za mało, za mało tego cudu w jednym razie podane jest:-)

      Usuń
  21. Produkty znam tylko z blogów, ale ciekawią mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czas na sprawdzenie ich;-) Polecam szczerze:-)

      Usuń