sobota, 11 marca 2017

Nie daj się skórze wokół oczu!

"Achil­les miał tyl­ko piętę Achil­le­sa. Ja mam całe ciało Achil­le­sa." Woody Allen 
(ale dzisiaj zajmę się tylko malutkim jego skrawkiem 😉, tzn. delikatną skóreczką wokół oczu).

Jednymi z produktów, w które najczęściej się zaopatruję są kremy pod oczy. Różnarakie – naturalne, z zielarni, drogeryjne. W moje łapki jakiś czas temu wpadł kolejny naturalny kremik do pielęgnacji oczu – w eleganckim kartoniku i tubeczce. (Pomińmy historię o tym, że przez przypadek na początku wklepałam go w całą twarz.. 😉 ). NATURA ESTONICA BIO - LIFTINGUJĄCY KREM POD OCZY ŻEŃSZEŃ I ACAI to kremik polecany do pielęgnacji cery wrażliwej, suchej i dojrzałej. Moje oczy są bardzo wrażliwe, więc zawsze sięgając po taki produkt – boję się, że je podrażni. Na szczęście krem z Natura Estonica Bio mnie nie podrażnił ani nie uczulił. 



Ekstrakty z żeńszenia, jagód acai i zielonej kawy mają za zadanie spowolnić proces starzenia się skóry. Produkt wyraźnie wypełnia (tym samym niwelując widoczność niewielkich zmarszczek), napina skórę (także skórę powiek), a przy tym nie podrażnia delikatnie ją nawilżając. Szybko się wchłania – nawet w wypadku nałożenia grubej warstwy (może to odpowiedź na potrzeby mojej skóry?). Stosuję go rano (pod makijaż) jak i wieczorem. 

Przez wielu jest polecany także na obrzęki i cienie pod oczami, ale tego (na szczęście) nie mogę stwierdzić, ponieważ nie mam z tym problemu. Podoba mi się jego działanie, a także opakowanie, i cena (ok. 13 zł np. tutaj). To produkt z 95,6% składników pochodzenia naturalnego, nie zawiera parafiny, olejów mineralnych i parabenów. Spełnia moje oczekiwania – super działa, ładnie pachnie (zapach podobny do wiśni), jest wydajny i w mojej kosmetyczce na pewno zagości jeszcze niejedno opakowanie tego estońskiego kremu. Powoduje, że choć jeden kompleksik, zmartwiątko znika... i mogę go z czystym sumieniem polecić. To skarb.

PS. Przy okazji przypominam, że kremy do stosowania wokół oczu się wklepuje, a nie wciera 😊

49 komentarzy:

  1. To bardzo wazne, ze nie uczula. Jest wiele kremow pod oczy i podrazniaja, wiec zastanawiam sie po co je produkuja? Kiedys byly tylko kremy do twarzy i takich problemow nie bylo. Z checia wyprobuje tego "skarbu" polecanego przez Ciebie. Pozdrawiam serdecznie i zycze milego weekendowego wypoczynku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy są bardzo wrażliwe, więc sama zadziwiona jestem, że na ten krem nie płaczą:-)Buziaczki serdeczne:-))

      Usuń
  2. Super, że znalazła Pani taką perełkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perełka naprawdę i do tego działa:-)

      Usuń
  3. Cena rewelacja jak za takie działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka cena, to nie zawsze dobry efekt:-)

      Usuń
  4. Rewelacyjny produkt skoro tak działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jest drogi,a mimo to działa skutecznie:-)

      Usuń
  5. Przydałby mi się taki krem pod oczy, bo ostatnio skóra wokół nich stała się brzydka... Cena i działanie jest świetne , może skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, na pewno nie zaszkodzi, a trzymam kciuki, żeby zadziałał na Ciebie rewelacyjnie dobrze:-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Fajny, wszystko mi się w nim podoba, a moja skóra wokół oczu też jest zadowolona:-)

      Usuń
  7. Ciekawe czy z cieniami pod oczami by sobie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co z cieniami, bo nie mam takiego kłopotu, więc nie mogę tu szczerze wydać opinii...przepraszam.Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  8. Lubię testować nowe kremy pod oczy, zwłaszcza jak kosztują ok. 10 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowanie czegoś niedrogiego jest bardzo przyjemne i nie powoduje bólu głowy;-)

      Usuń
  9. ciekawy, przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, mam nadzieję, że Cię nie zawiedzie:-)

      Usuń
  10. Zapisałam nazwę, poszukam, bo z Twojego opisu wynika, że warto a i moje oczy a raczej skóra wokół oczu potrzebuje takiego "zastrzyku". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, lubię go stosować, bo widzę, że daje dobre wyniki. Oby Ciebie też usatysfakcjonował:-))

      Usuń
  11. Nie miałam tego kremiku, ale chętnie się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewielki koszt, a skóra wokół oczu może zyskać:-)

      Usuń
  12. Miałam jeden kosmetyk tej marki. Było to masło do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się sprawdziło, to i kremik może powtórzy ten dobry efekt:-)

      Usuń
  13. Z Twego opisu wynika, że jest dobry. Muszę go poszukać.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest dobry, bo widzę, że działa i Tobie też życzę serdecznie, by sprawdził się:-)Serdeczności:-)

      Usuń
  14. Będę musiała się z nim zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdził i tym ucieszyłam się bardzo:-)

      Usuń
  16. podoba mi się cytat Woody'ego Allen'a z początku wpisu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Może jest fajny (nie słyszałam o nim) - a ja od wielu lat na cienie pod oczami stosuję żel arnikowy.
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel arnikowy kiedyś dostałam w prezencie i sprawdził mi się przy zapuchniętych powiekach:-) Buziaki:-)

      Usuń
  18. ja mam wielekie wymagania co do kremow pod oczy teraz uzywam bobi brown ale jeszze nie mal zdania o nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolica wokół oczu jest bardzo delikatna, a przez to bardzo wymagająca i łatwo coś zepsuć jest. Trzeba być bardzo ostrożną w stosowanie kosmetyków w tym miejscu:-)

      Usuń
  19. Muszę wypróbować, bo mam kurze łapki jak rasowa kura:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurze łapki...to od śmiechu...takie cudowne są...pozdrawiam serdecznie:-))

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. To może i krem sprawdził by się;-))

      Usuń
  21. Rzadko używam kremów pod oczy, czasami "przeciągnę" w te okolice zwykły krem, który aplikuję na całą twarz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Też tak robiłam, ale skoro dokonałam dobrego odkrycia, to czemu nie iść w tą stronę;-)

    OdpowiedzUsuń